Rejestracja /
 
 
 
 
 
 
28 Maj 2019

Pychoteam: Ważne 3 punkty

Niedzielnego poranka zmierzyliśmy się z drużyną, która dotychczas nawiedzała nas w koszmarach. Mowa tu o Wild Shore, z którym jeszcze nigdy nie udało nam się wygrać. Co gorsza, we wszystkich poprzednich pojedynkach nasza gra to był po prostu kabaret. Mieliśmy rzecz jasna ogromne chęci, żeby przełamać fatalną passę.
Zaczęło się elegancko. Już po kilkudziesięciu sekundach piłkę do rzutu wolnego ustawił sobie Daniel i sprytnym strzałem zaskoczył wszystkich, łącznie z bramkarzem rywali. Szybko strzeliliśmy kolejne bramki i na przerwę schodziliśmy z dobrym wynikiem 5:2. Mogła się podobać nasza gra w ofensywie, parę iście koronkowych akcji zaprezentowali nam choćby Paweł, Sapi i Kopia, a Damian to w ogóle strzelił takie goliszcze, że proszę siadać.
Druga połowa dalej przebiegała pod nasze dyktando i bez większych problemów udało nam się odnieść bardzo ważne zwycięstwo 9:4 i jednocześnie pokonać demony przeszłości. Przeciwnikom muszę oddać, że mimo że pojawili się w troszkę okrojonym składzie, to dali z siebie wszystko i momentami ich gra wyglądała wcale nieźle. A my już skupiamy się na kolejnych wyzwaniach, bo do końca sezonu już właściwie każdy meczyk będzie meczem o wszystko.

Bramki: Sapała ⚽⚽⚽⚽, Anaszkiewicz ⚽⚽⚽, Patuła ⚽, Florczyk ⚽
Skład: Kopiejka, Rauczyński, Florczyk, Patuła, Kitliński, Sapała, Rafa, Krymski, Anaszkiewicz
źródło: Pychoteam
372
FB-komentarze Komentarze

Dodaj komentarz!

Twój login:
Twój E-Mail:
Kod:
odśwież, jeżeli nie widzisz kodu
Wprowadź kod:
Tagi
Copyright © 2018 Monastyrski sp. z o.o.